wtorek, 22 kwietnia 2014

jak to bylo z ta yoga

Swieta swietami, ale czuje, panie, ze czas sie za siebie zabrac.
Byl taki, calkiem dlugi, moment mojego zycia, ze regularnie cwiczylam i uprawialam yoge. Gdy yoge odkrylam, poczulam, jakbym odkryla druga strone ksiezyca. Poczulam jakby ktos zdjal mi z twarzy plastikowy woreczek i pozwolil odetchnac pelna piersia, jakbym byla orlem, ktory byl przywiazany przez wiele lat do taboretu, a tu nagle pozwolono rozwinac skrzydla. Tak, panie, tak to bylo.

Pokochalam yoge jak menza, dzieci i psa. Postanowilam jej zawladnac moim zyciem i prowadzic mnie tam gdzie wzrok nie siega. Nawet, to dopiero panie byly szalone chwiele mojego zycia, wstawalam o wschodzie slonca, by na boso, na mokrej trawie cwiczac yoge witac nowy dzien.

Raz wstalam i pobieglam na powitanie nowego, pieknego poranka, a ze yoge uprawiam we wlasnym ogrodzie, ze ploty sa wysokie, a i wczesny poranek, wiec w zadne popisowe stroje do fitnesu sie nie wbijalam. Zadnych ubran co oddychaja za ciebie, zadnej romantycznej luznej bialej pizamki z reklamy kawy kapuczino, wogole malo co na mnie bylo.

Wdech, wydech, witaj slonce, wdech wydech, szszszszsz, czyzby cos mi sie w glowie zacielo? Nie, wdech, wydech, jaki swiat jest panie piekny, szszszszsz, o co chodzi? A, to pewnie w parku za plotem ktos cos spawa? Moze lawke, albo stolik do pikniku czy to mojej glowy zmartwienie? Wdech, wydech, choinka to szszszsz jest jakby coraz glosniejsze? Skup sie kobieto, chcesz byc joginka czy nie? Nie mozna sie tak latwo rozpraszac ani duperelami przejmowac, wsluchaj sie w swoj oddech, wdech, wydech, no znowu jest harmonia i zachwyt i jestem jak ten lotos na tafli jeziora na samym koncu swiata. Teraz pozycja drzewa, wdech, wydech, podnosze jedna noge pod siebie, ramiona zlaczone jakbym miala zaraz zanurkowac strzalka, glowa do gory, a nade mna, panie, facet balonem prawie nad samiutkom glowom mi wisi i macha Good Morning. Halooooooooo? I tu sie nagle okazalo, ze jednak nie czuje sie komfortowo gdy ktos mnie w bieliznie, nawet nie takiej seksownej, oglada.
I ucieklam. Facet na szczescie w ogrodzie u nas nie wyladowal tylko polecial dalej, no, ale tak jakby z lekka zachwial moja wiare w to, ze jesli zrobie sobie wdech wydech, to jestem panie na koncu swiata, lotosem czy fikusem, jestem jednak tylko kobietom ktora w gaciach pokazuje sie tylko najblizszym czlonkom rodziny, a nie przelatujacym turystom.

a to szszszsz to dzwiek ktory wydawal balon gdy facet spuszczal z niego powietrze by sie opuscic. :P








zdjecia z netu, bo aparatu w majtkach nie nosze. ;)

71 komentarzy:

  1. Jak to brak komentarzy???
    Przeca pisałam!
    Oddawać :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm? sprawdzalam w spamie i po polsku jest tylko o powiekszaniu penisow. To twoj? :P

      Usuń
    2. o penisach nie pisałam jeszcze a o ich powiększaniu ....hmmm a sztucznym czy naturalnym :PPPP

      pisałam,ze szkoda,ze nie nosisz tego aparatu w majtasach:)))
      widok byłby bezcenny:D

      Usuń
    3. tylko troche sie boje, ze facet by wypadl gdybym jeszcze zaczela w majtkach aparatu szukac. :P

      Usuń
    4. powinnam dopisać,że widok jego miny bezcenny:)))
      a faktycznie mógłby wylecieć jeszcze z tego balonu......oj bieda by mu była jakby Przystojniak go dorwał:))))

      Usuń
    5. Pseudonim artystyczny menza mnie rozwalil. :P

      oj, sama bym sobie z nim poradzila, a sasiedzi mieliby interesujaca pobudke. :P

      Usuń
    6. to nie pseudonim,tylko fakt....nie tylko ja to zauważyłam:))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. raz do roku u nas są zawody balonowe, a że mieszkam niedaleko lotniska, to słyszę to charakterystyczne szszszszsz....nader często
      czasem sobie machamy z baloniarzami, z tą różnicą, że w pełni ubrana jestem, choć raz zdarzyło się, że w szlafroku narzuconym na piżamę wybiegłam do ogrodu :)

      Usuń
    2. u nas lataja dosyc regularie ale nad gorami, nie nad domami.
      niesamowite jak oprocz tego szszsz wogole ich nie slychac.

      Usuń
    3. już za parę dni będą latać :)

      Usuń
    4. balonem? tym blisko domu?

      Usuń
    5. zawody zaczynają się 29 IV
      prawie zawsze przelatują nad moim domem :)

      Usuń
    6. Plga,to ładne peniuary wdziej;)

      Usuń
    7. Basia, tak po nocy, ale poczucie humoru cie nie opuszcza. ;)

      Usuń
  3. Cóż, on też pewnie był zaskoczony, o takiej porze...
    Ale żeby tak komuś nad głową opuszczać się...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle, ze on uznal, ze to tak kulturalnie powiedziec dzien dobry, skoro tylko my dwaj jestesmy obudzeni. ;)

      Usuń
    2. jak chłop tak leciał i leciał o dzikiej godzinie,to ucieszył się z rusałki na trawie;)

      Usuń
  4. No ja bym na Twoim miejscu umarla ze wstydu! Nie jest powiedziane, ze facet nie mial ze soba kamery i ze niedlugo swiat zobaczy Lole w gaciach lub bez, trenujaca oddychanie:
    - Szszsz - wdech! Szszsz - wydech!
    Wyobrazasz sobie ilosc wejsc na yt? :)))
    Ergo, nawet we wlasnym ogrodzie powinno sie nosic seksowna bielizne z kukardkami i koronkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nastepnym razem bede bardziej przygotowana. :P

      Usuń
    2. a co? myślisz, że teraz to korytarz powietrzny dla balonów tam wytyczom???
      i nazwom Twym imieniem??

      Usuń
    3. bada takie mapy wydawane w podziemiach. :P

      figa, teraz juz o tej porze spie.

      Usuń
  5. a mnię tez kiedys balon nad głową przeleciau
    aż wyjszuam z domu się gapic
    ładnie leciau:)
    ale ja wyjszuam w ubraniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to byl panie twoj buont! :P

      Usuń
    2. chyba tak
      ftedy jeszcze by facet nie wypat z balonu na moj nieubrany widok
      teraz ten widok zabija :PPP

      Usuń
    3. no nie wiem, mysle, ze chetnie by cie przelecial. :P

      Usuń
    4. ja juz w pozycje nie wnikam. :PP

      Usuń
    5. ależ tu seksualnie:)))

      Usuń
    6. a mi dzis lekarka powiedziaua, że seks jest bardzo ok!

      Usuń
    7. a doktora chora slucha. :)

      Usuń
    8. dochtory som bardzo mondre!!!

      Usuń
    9. ale to prawda,seks reguluje gospodarkę hormonalną:P

      Usuń
    10. i nawet jest fajny... jeśli nie za czensto ;DDD

      Usuń
    11. no codziennie to za czensto
      chyba :PPP

      Usuń
    12. rybcia, normalnie mię zaimponowałaś ;P

      Usuń
  6. ale jesteś pewna, że on na Twój widok tylko powietrze spuszczał?? ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha. glodnemu chleb na mysli. :PPPP

      Usuń
    2. no przeca Mia pościła w Świeta:)

      Usuń
    3. Margo a wczoraj siem liczy... tak około 23?? ::DDD

      Usuń
    4. ty taka chuda, to tobie zawsze malo. :P

      Usuń
    5. a to chude som ruchliwsze???
      nie wiedziuam ;)

      Usuń
    6. glodniejsze
      bo mowa byla o apetycie
      a ty chuda na diecie to wiadomo ;)

      Usuń
    7. Lola, jak Ty to zawsze umiesz pienknie i mondrze mię wytłumaczyć :P

      Usuń
    8. Zgrzeszyłaś Mia!!!
      za wcześnie,cza było poczekać godzinę:P

      Usuń
    9. ale doszłam o 0:00 ::))))

      Usuń
    10. no dooobra,niech już Ci będzie ta rozkosz zaliczona:)))

      Usuń
  7. Robie właśnie któreś tam podejście do jogi. Z rożnym skutkiem, ale sie nie poddaje:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie byl przypadkiem paparazzi???

      Usuń
    2. Ja tez przymierzam sie do powrotu to yogi.

      Moze to byl paparazzi, ktory mial praktyki przez wyjazdem do Hollywood. :P

      Usuń
  8. Moze zdjecia do google maps robil czyli w pracy znaczy sie byl?
    Opisalas pieknie te joge.
    Natomiast w AZ balabym sie ze to Szszszsz to wonz jakis...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypomnialas mi jak z kolezanka pojechalysmy w ustronne miejsce, na ustronna lake by topless sie poopalac i tak zauwazylysmy parolotniarza
      wysoko byl wiec luz
      ale po parunastu minutach jakby ich wiecej na tym niebosklonie
      no i postanowilysmy przykryc wdzieki

      Usuń
    2. to bylo glosniejsze niz waz, tak mysle, bo nie mialam przyjemnosci i wolalabym nigdy nie miec.

      tam sie pewnie zaraz kolejka do tych paralotni zrobila. :P

      Usuń
    3. Lamia, dobrze, że katatrof lotniczych nie spowodowałyscie... jak sie tak kłębili, to mogli się spokojnie pozderzać :) ;)

      Usuń
  9. \lola, t syczenie to była taka trauma, e rzuciłaś jogę na długie lata, zamiast kupić sobie coś na tyłek? i cycki? a nawiasem, to duzo zobaczył? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. az tak duzo to chyba nie.

      nie, przerwalam przez jakies wyjazdy, gosci, wakacje i splot wypadkow ktory oderwal mnie od tej dobrej rutyny na dluzej i potem sie rozleniwilam i nie moge sie zebrac by do tego wrocic. Ale sie przymierzam. Jak sie rozpedze to za dwa lata wystartuje. :P

      Usuń
    2. no właśnie te okoliczności sa zawsze najgorsze... zmusić się do zaczynania czegoś jest najtrudniej... potem już jakos leci... a joga rzeczywiście jest super... przez jakiś czas ćwiczyłam tylko jogę, teraz chodzę do takiej super laski, która robi mi treningi pilatesowo-jogowe - to dopiero jest wyczad :)

      Usuń
    3. niezle dwa w jednym. ;)

      Usuń
  10. może to był sąsiad - bo skoro płoty takie wysokie ;PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, zawiesil mi sie ta gondola tak nisko, ze gdyby to byl sasiad to po twarzy bym poznala. ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Lola, będizesz coś pisać dzisiaj? bo ja tu poluję, żeby złoto zebrać :) i nie wiem, czy mam być w pełnej gotowości operacyjnej, czy też mogę poluzować warkoczyki :)

      Usuń
    2. ty to masz nosa. ;)
      konczem. :)

      Usuń