poniedziałek, 16 czerwca 2014

sen

lo matko, pozno poszlam spac, z ranka wstalam, czekalam, az zrobi sie kawusia i leglam na minutkem na kanapie.

I dopadl mnie sen.

Jade sobe samochodem, robie zakret, a wlasciwie ledwo go wyrabiam bo okazuje sie mam podczepiona wielka przyczepe. Parkuje, otwieram, a tam polki a na nich pelno chleba, bulek, bagietki i paczki, ponczki nie paczki, w czekoladzie. A ja wlasnie nie lubie w czekoladzie.

No i sie zastanawiam co z tym fantem zrobic. Zjesc czy zgloscic? Czy zostane posadzona o kradziez plandeki z pieczywem?

Nic, jestem obok mola to ide za zakupy, wiadomo, ze jak sobie czlowiek cos ladnego kupi to od razu lepiej mysli. Mlodsza mam ze soba; nagle ona widzi jakies przedszkole dla dzieci, taka przechowalnia dzieci jak w Ikei i tam sobie idzie. W toalecie spotykam przyjacioke i ona radzi mi, ze obok jest jakas piekarnia, zeby tam odwiesc to pieczywo, bo pewnie gdzies ludzie chodzom glodni, ja sobie po molu laze, a pieczywo stygnie.

Bla,bla, bla, pozbywamy sie pieczywa, robi sie ciemno, a ja nie pamietam gdzie zostawilam mlodsza. Dostaje sennego ataku paniki po pot i zadyszke. Dlaczego ona nie ma komorki, do starszej bym zadzwonila i znalazla, a gdzie ona mala, biedna sie podziewa. Biegam i szukam. Wychodze z mola aby jechac do domu, bo moze dziecko zamiast dzwonic na komorke z pytaniem "mamusiu gdzie sie podziewasz?" zadzwoni na domowy. Patrze, a parkingiem maszeruje mlodsza z teczka pelna rysunkow pod pacha i mowi "ide do domu bo nuda, oni nic tylko tam koloruja".

co poeta mial na mysli? :P





33 komentarze:

  1. Lola Ty masz talent do opowiadania snuff.
    gdzie sen a gdzie jawa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sen taki z ktorego ciezko sie otrzasnac.
      Nawet jak poszlam mlodsza odebrac z polkolonii to w duchu sie modlilam, aby nie wziela teczki i nie poszla sama do domu. ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. oj, to trudny sen był ...

      Usuń
    2. taka krotka drzemka, a tak mnie wykonczyla. ;)

      Usuń
  3. Lolek,jak doszłam do momentu,że otwierasz przyczepę a tam polki!!! myslałam,ze Fariatki Ci do hameryki zjechały a to PÓŁKI :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to bylby pienkny sen. :)))))))))))

      Usuń
  4. to ja już wolę moją suknię ślubną;)
    i też myślałam, że polki, a nie półki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polki a na nich paczki. :P Musze sie pilnowac i pisac pulki i ponczki. ;)

      no ty sie chociaz wystroilas. ;)

      Usuń
    2. no pacz! a ja od razu wiedziałam, że mówisz o pączkach na półkach ;P

      Usuń
  5. bo takie sny som najgorsze, jak sie je tak wyraxnie pamienta!!

    cz f twoich stronach Stanów, tez w molach nie ma supermarketów???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, sa restauracje, mozna kupic kanapke, ale spozywczych nie ma.
      az mnie zdziwilo gdy je w Polsce zobaczylam; bo co? Kupie mleko i bulki potem bede dalej chodzic sukienki szukac? z temi siatami? ;)

      Usuń
    2. Odnosisz do auta i lecisz na szoping
      A mężowi mówisz że tylko po bułki wyskoczylas

      Usuń
    3. tylko trzeba uwazac, aby sie na mrozonki nie skusic. ;)

      a u was sa przy molach spozywki?

      Usuń
  6. Pełnia księżyca pani kochana, a w zasadzie jej skutki po piątkowej nocy...
    Ja przekonywałam dwa polne zające, ze to nie prawda, ze wróble kradną jedzenie tylko czapla...
    obudziłam się zmęczona jak cholera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u ciebie widze weselsze okolicznosci przyrody. :DDD

      Usuń
    2. takie zające potrafią być potwornie uparte....

      Usuń
  7. moze przyjmujesz za mało węglowodanów?
    może młodsza Cię zahipnotyzowała i to jest jej metoda zdobycia komórki?

    a w ogóle przez Ciebie chyba znów mi się śniło, że się wróciłam do liceum.... tym razem nie umiałam znaleźć sali gdzie moja klasa miała rosyjski.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aLusia, bo ruskiego już dawno w szkołach nie ma :::))))

      Usuń
    2. Mamma, :))))))
      aLusia, a dlaczego przeze mnie?
      mnie sie czesto sni matura i to jest straszny sen. Chodzie i tlumacze, ze ja juz tyle lat temu znawalam, ze juz tego nie pamietam.

      Usuń
    3. przez Ciebie, bo mi zasugerowałaś śnienie :) :)
      Matura też czasem mi się śni... ale najgorszy z najgorszych snów to było jak byłam po 3 roku, miałam bardzo ciężką sesję i wtedy to właśnie przyśniło mi się, że dodatkowo przyszło pismo z liceum, że zostałam wypuszczona warunkowo i w trybie natychmiastowym mam zaliczyć zaległą fizykę, matematykę i chemię..... jak ja sobie wyrzucałam, że nie zrobiłam tego wcześniej! że teraz ta sesja i jeszcze to liceum, jak ja dam radę?? na koniec siedziałam w ławce na fizyce, świdrujące oczka tez żmii mnie przeszywały, a ja nawet nie umiałam przepisać z tablicy... jak ja się umordowałam! aż się obudziam z tego stresu :)

      Usuń
    4. ja tu jak na kozetce psychoanalityka wywnętrzam najgłębsze lęki a Ty się śmiejesz :)

      Usuń
    5. no gdziez bym smiala. Ja juz samom maturom prawie ataku serca przez sen dostalam. ;)

      Usuń
    6. no! to w takim razie mamy głęboką nić porozumienia :)

      Usuń
  8. Lola, bo jak Ty tylko kawusię sobie szykowałaś, to Twoja podświadomość od razu Ci wysłała sygnał: do kawy to koniecznie pączek!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to by bylo logiczne wytlumaczenie, ale dlaczego te paczki byly w czekoladzie, skoro takich wlasnie nie lubie? ;)

      Usuń
    2. bo Ty jom, tom czekoladę, lubisz, tylko sobie wmówiłaś, że nie ;P

      Usuń
    3. bo jednocześnie podświadomość Ci podpowiadała, żebyś sobie jednak tego pączka odpuściła :) to jedyne wytłumaczenie :) :)

      Usuń
    4. :)))
      ja czekolade bardzo lubie, ale nie na paczku. ;)

      Usuń
    5. widać podświadomość czekoladę też Ci odradzała :)

      Usuń