czwartek, 19 czerwca 2014

Pomylka

Dostalam emaila od pani z tamtej szkoly, ze bardzo szkoda, ze dziecko, tak blisko, tuz tuz,  ale kilkoro dzieci wieciej niz miejsc, ze trudna decyzja, bla, bla, bla. No czulam, ze jakis Einstein naszej Sklodowskiej noge podlozy.

Ale w sumie to sie ucieszylam, ze nie bede musiala jej wozic. Z radosci zrobilam sobie trzecia kawe i odpisalam pani, ze bardzo dziekujemy za uwage, ze i tak czujemy sie nominacja wyroznieni i postaramy sie jej za bardzo zyciowo nie zmarnowac. No i nie wiem czy pani sie przestarszyla, ze nie mozna nam zaufac czy co, bo zaraz zadzwonila.

Pomylka, ze ja na formularzu wpisalam, ze dziecko jest w 3-ej klasie, wiec ona ja przymiarzala do dzieci z 4-ej, a przeciez ona dopiero idzie do 3-ej. (bo tam ponoc trzeba byc z czytaniem i matma min. 2 lata do przodu). No ale skoro sa wakacje, to chyba do drugiej tez juz nie chodzi, proszem paniom. Czy to byl test dla rodzicow na inteligencje i nie zdalismy? Bo wiekszosc rodzicow czesciej sprawdza skrzynke pocztowa i oni zlozyli podania jeszcze pod koniec roku szkolnego, a nie w wakacje. A my sprawdzamy raz na miesiac, bo nie oczekujemy tam niczego lepszego niz ulotki wiec jakos nam sie nie pali.
Chyba ze czekamy na jakas smaczna ksiazke. ;)

To teraz trzymajcie kciuki, aby to byla dobra decyzja, bo troche sie tego wszystkiego boje.
A najbardziej sie ciesze, ze tak jak ja sie wszystkiego boje to moje corki niczego sie nie boja.

41 komentarzy:

  1. A bo my to takie bojace pokolenie. Nasze dzieci sa przebojowe, samodzielne i dobrze!
    Trzymam kciuki za pozytywny przebieg sprawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lola, widocznie tak miało być ;)
    trzymam zatem kciuki, choć wydaje mi się, że to zbędne, bo wszystko będzie dobrze, a Mała fajnie będzie się rozwijać intelektualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pani slyszac, ze jestem jakas takas przytloczona ta decyzja, powiedziala mi, ze nie zna jednego dziecka ani rodzica, ktory by zalowal tej decyzji.
      Tego sie trzymam, ale i tak siem bojem. :P

      Usuń
    2. pewnie długo będzie na imprezkach opowiadac o takiej matce-dziwaczce, którą musiała prawie zmusić do tego, o co ludzie się biją :)

      Usuń
  3. Pogubiłam się:)))
    ale to jeszcze trzymamy za zaakceptowanie Młodszej czy juz Ją przyjęli do tej szkoły?
    bo z tym szkoda w mailu to zrozumiałam,że im przykro ale z tego wynika,że to tylko chodziło o to do której klasy. Ze do 3 to spoko a do 4 to więcej kandydatów?
    Lola :))))
    Dzieci nie czują lęku przed podejmowaniem wyzwań,w przeciwieństwie do ich Mam.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zrozumiałam, że już przyjęta :)

      Usuń
    2. no tak mi się wydawało własnie ale to po co pisać maila takiego i denerwować rodzica. Trzeba było napisać,ze dziecko zostało przyjęte i gratulują i do zobaczenia a nie testować Lolę na wytrzymałość:)

      Usuń
    3. tak jak do czwartej bylaby przy koncu listy (wg testow iq, testow poziomu czytania i odpowiadanie na pytania (taki reading comprehension, ktory jest podawany poziomami, niezaleznie od wieku i musisz byc iles tam poziomow ponad, aby moc sie zakwalifikowac do danej klasy), i kto wie co tam jeszcze, ale generalnie musisz udowodnic, ze nie bedziesz mial klopotow z podstawowymi przedmiotami, aby moc jeszcze robic rzeczy dodatkowe) i w sumie sie kwalifikowala do tej pomylkowej 4-ej, ale byli lepsi od niej, tak do trzeciej jest w czolowce. A ona, zgodnie z wiekiem idzie do 3-ciej, nie 4-ej; to byla ta pomyslka. ;)

      Usuń
    4. Margo, ta kobita myslala, ze ona powinna isc do 4-ej i dopiero potem ja oswiecilo, ze ona idzie do 3-ej.

      Usuń
    5. czyli przepraszała, że nie ma miejsc itp itd a potem dopiero się zorientowała, że jednak klasa niżej
      no fienc geniusza masz - to bez zmian
      a może by tak awansem na przyszły rok Młodszej juz miejsce zaklepywać?
      jeśli źle zrozumiałam, to Ty za kare piszesz jeszcze raz :PP

      Usuń
    6. Brawo! kolezanka zrozumiala. ;)
      nic nie pisze. :PP

      Usuń
    7. no nie ma to jak sie na korzysc pomylic:))
      fajnie!
      masz czas zeby sie z tym pszespac cauy rok : DD

      Usuń
    8. jak tak to nie, to teraz ja oblalam ze zrozumienia. :PPP
      jezdzic bede juz od sierpnia, bo tutaj rok szkolany zaczyna sie w sierpniu.

      Usuń
    9. to przez ta kobietę co Ci maila przysłała:))
      ona nie umie pisać ze zrozumiem:DDD

      Usuń
    10. ktos musi byc winny. :P
      a na pewno nie my. ;)))

      Usuń
    11. no raczej Lola,no raczej :)))))

      Usuń
    12. ale nie za raczej moja w tym wina? ;)

      Usuń
  4. no ja się tez zgubiłam, ale rozumiem, że jednakwoż sie cieszymy i gratulujemy!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przeciez jak elegancko wyklarowane. :P

      Usuń
    2. no, bo to jest taki amerykański polski :PP

      Usuń
    3. ty sie ciesz, ze nie po szikagowsku. :PP

      Usuń
    4. ufff, zrozumiałam jak Rybeńka - to dobrze o mnie świadczy , prawda?:)))
      Gratuluję, buziaki

      Usuń
    5. o tobie bardzo dobrze, ale o mnie chyba zle
      ze tak zawile piszem. :P

      Usuń
    6. czyli radość była przedwzesna i jednak będziesz jeździć...

      Usuń
    7. no to jest to najwieksze 'niestety'

      Usuń
    8. no cóż, taka karma matki.... :)

      Usuń
    9. w Polsce to za pare lat wsiadlaby w tramwaj, a tutaj musi czekac az dostanie prawo jazdy. Ale sle cala moc aby okazalo sie, ze jakas koleznaka/ kolega mieszkaja blisko i bedziemy sie wymieniac podwozeniem.

      Usuń
  5. Lola gratuluję z całego serca.
    A za córcię trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lola, to super sprawa, gratulacje dla córki i oczywiście jej mamy, będziemy trzymać za Młodą :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czesc an3czko! dzieki. Najbardziej o to sie o to jezdzenie martwie. :P

      Usuń
    2. Nie lubi jedzonka ? ;)

      Usuń
  7. proszem paniom,bendzie dobrze:)
    pomęczysz się z wożeniem,a potem zapomnisz i będziesz szczęsliwa,że dziecku szansę dałaś:)
    gratuluję serdecznie dziecków mądrych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, ze warto; zwlaszcza ze ta moja chetna jak na zabawe w parku. Nie daje sie zniechecic. ;)

      Usuń
  8. gratuluję, cieszę się i zazdroszczę systemu edukacji który wyławia takie zdolne perełki

    OdpowiedzUsuń