poniedziałek, 27 października 2014

To nie byl sen

Szlam korytarzem, a ludzie sie rozsuwali na moj widok, kazdy znal moje imie i wszedzie dookola slychac bylo "Lola, Lola! jaka ladna, jaka sliczna". Juz zaczelam sie rumienic, juz prawie dziekowalam za mile slowa, chcialam sie tylko jeszcze uszczypnac aby sprawdzic czy to nie sen, ale nie moglam bo... nioslam klate ze swinka morska.
Lola spedzila z nami weekend. :)








i dodam, ze Lola jak na Lole przystalo jest bardzo sympatyczna.


61 komentarzy:

  1. No cóż, czasami trzeba zejść na drugie miejsce, bo kto by dorównał Loli śwince:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. :))) a ja szlam tym korytarzem i siem chichralam. :)

      Usuń
    2. ta Lola jest ładniejsza od innych świnek,które widziałam,widocznie Lole już tak majom;P

      Usuń
  3. :D :D :D :D

    Lolek Ty koniecznie wklej zdjęcie Loli:)))
    zobaczymy czy dorównuje Ci urodą:D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo....sympatyczna ale bez beż wątpienia nie dorównuje Ci urodą kochana!!
      po za tym Lola bardziej do mnie jest podobna kolorystycznie:PPPP :))))))

      Jakie oczęta:)

      Usuń
    2. Moze musze zasugerowac, zeby jej imie zmienili. ;)

      Usuń
    3. myśle,ze nie mieli by kłopotu z wymową:))

      Usuń
    4. zdecydowanie dadzom radem. Nawet nie wiesz jak ludzie mecza sie z naszym psem, ktorego nazwalismy Brysio. :) Moze jemu zmienimy na Margo? :P

      Usuń
    5. Niech się męczą Lolek:))) Brysio jest cudnym imieniem z Margo mięli by za łatwo:P :P

      Dzień dobry!

      Usuń
    6. a pewnie, niech siem uczom jenzykow obcych. :P

      dzien dobry! :*

      Usuń
  4. Lolek,a już myślałam,że w tv byłaś:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie. moze w przyszlym tygodniu. ;)

      Usuń
  5. dżisas, kobieto!!! bez terapii sobie z tym nie poradzisz!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne!!! Ty i tak jestes sliczna i zaloze sie, ze twoi przyszli zieciowie beda sie w tobie sekretnie podkochiwac:)
    Musze jeszcze dodac, ze my z Ryskiem tez zatrzymujemy ruch na ulicy. Ryskiem zatrzymujemy...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Casablanko, dziekuje, chociaz ktos mnie pocieszyl. ;)
      Wcale sie nie dziwie, ze Rysiek zatrzymuje ruch. Jest cudny! :)

      Usuń
  7. To jeszcze nic. Moj slubny mawia pieszczotliwie do Kiry swineczko. Juz kilka razy udalo mu sie mnie tak nazwac. Droga redakcjo, czy powinnam byc zazdrosna? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pantery swineczko?? To sie nie godzi! ;)

      Usuń
  8. :))))
    koniecznie nam ją pokaż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamowienie dostarczone powyzej. :)

      Usuń
    2. Bardzo sympatyczna :)
      i oczka ma mądre takie!
      Wszystkie Lole są fajne :))))

      Usuń
  9. Ale co się poczułaś jak gwiazda to Twoje;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz widać, Lola piękna jest i nawet z oczu jej miło patrzy. He, he.

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze chciałam mieć taką Lolę, ale mama prędzej czy później wciągnęłaby ją do odkurzacza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cos ty, ona jest za wielka, to nie chomik. Ona na dlugosc ma conajmniej 20 pare cm.

      Usuń
    2. Lola, uwierz mi! kijem od miotły by popchała ;))

      Usuń
  12. Kawa mi z paszczy uciekła i popłynęła po brodzie. Bardzo radośnie:) Idę pod prysznic.Przemyślę tam czy to był zamach na moje życie (czytaj-czy chciałaś, żebym się kawą udławiła), czy próba poprawienia humoru z rana:)

    OdpowiedzUsuń
  13. no to ja będę kontrowersyjna
    popaczauam na ten pyszczek
    i on smutny jest!
    każom beidactfu w klatce zamieszkiwać
    która Lola by tam szczęśliwa była???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona nie jest smutna tylko ma taki melancholijny wyraz twarzy. Ja podobno też tak mam :)
      Myślę, że jakby musiała spieprzać non stop przed kotami, ptakami, psami i bóg wie czym jeszcze to by jednak stwierdziła, że jej dobrze :)

      Usuń
    2. rybenko, troche tak, troche nie. Na poczatku, jak kazda Lola, byla nowym miejscem oniesmielona i nie chciala wychodzic (wtedy zrobilam jej te zdjecia) ale juz na drugi dzien sie zadomowila. Wystarczylo zeby ktos obok przeszedl a wyskakiwala z piskiem; nawet do psa, z ktorym najpierw ciagle wachali sie przez kraty, pozniej juz nawet bez. Gdyby u nas zostala moglaby wkrotce hasac po caly domu. W szkole nie ma nawet klatki tylko naprawde wieka zagrode, poza tym mlodsza mowila, ze czesto skacze sobie po calej klasie. Ona byla wzieta ze schorniska i uwazam, ze nie ma z nimi zle. Ponoc gdy dzieci wchodza do klasy piszczy z radoci i wyskakuje ze swojego domku.

      Usuń
    3. mnie nie chodzi o pojedyńcze zwierzontko
      tylko tak ogólnie nie lubię zwierząt w klatkach
      ale może nie mam racji?
      ja sie mało znam na zwierzętach

      Usuń
    4. Mysle, ze tak jak ze wszystkimi zwierzatkami domowymi wiele zalezy od wlasciciela. Niby pies (albo kot) ma lepiej bo nie ma klatki, prawda? Ale jak siedzi sam w domu, nikt mu nigdy pileczki nie rzuci, nikt sie z nim nie pobawi, to tez pewnie nie ma duzo lepiej.

      Usuń
    5. jak byłam mała mawiałam uparcie,że pies to też człowiek...i tak trza traktować te zwierzyny domowe:)

      Usuń
    6. ja też tak uważam, Basia :) :) *

      Usuń
    7. ja tez sie z tym zgadzam. :)

      Usuń
  14. trzeba sobie brzydkie koleżanki dobierać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mówią - że dobra przyjaciółka powinna być obowiązkowo brzydsza i grubsza :)

      Usuń
    2. aLusia, czy ty cos sugerujesz? ;)

      Usuń
    3. absolutnie nic, powtarzam co ulica mówi :) :)

      Usuń